piątek, 5 sierpnia 2011

Crazy banan . < hehe >

Dzisiaj znowu byłam na plaży . Normalnie to nie pisałabym posta bo to już robi się nudne . Tylko cały czas plaża , plaża i jeszcze raz plaża . ; D . Ale dzisiaj na tej plaży było coś mega ;) . Pewnie zastanawiacie się o co chodzi w tym Crazy bananie . Heh . Więc już wyjaśniam ... Chodzi mi o takiego dużego banana który jest przywiązany do motorówki i ona ciągnie go po całym morzu . Na samym początku bałyśmy się ; D . Ale po jakimś czasie Pati nas raczej zmusiła . Ale było warto . Trzymałyśmy się tak mocno i tak mocno cisnęłyśmy nogami że szok ; o   , a wszystko to po to by czasem nie wylądować w morzu ; D . Ale to akurat zakończyło się powodzeniem . Nie wpadłam i jestem z sb dumna ; P . To było boskie przeżycie . ;) . Tak się bałyśmy i tak krzyczałyśmy . Powiem jeszcze tyle że jak wyszłyśmy z tego BANANA ; p to nogi trzęsły nam się jak galarety , ja mam tak aż do teraz ; D .



Ostatnio wgl. robimy jakieś takie mega rzeczy . Oby tak dalej ;) .

A wy kiedyś pływaliście na takim bananie lub czymś podobnym .?
Co ostatnio zrobiliście/przydarzyło wam się  szalonego / fajnego .? ;>

27 komentarzy:

  1. ale megaśny :)
    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo mi miło i pozdrawiam Marta:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha ! Jaki boski banan ! Ja bym od razu wpadła do wody ;( Szczerze mówiąc bała bym się wejść na takiego banana ;P ;[ A jak dla mnie to za często nie piszesz o plaży :]

    Zapraszam - http://agagmywourd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. przepłynęłabym się takim bananem ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. ja płynęłam ;p i też się tak mocno trzymałam. Ale facet z motorówki na złość robił żebym wpadła, szarpał z całych sił ;p udało mu się :)
    przeżycie mega

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeździłam kiedyś na takim bananie i niestety bardzo szybko wpadłam do wody ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety kiedyś jak byłam młodsza to chciałam iść na takiego banana , ale mama się bała:P Ile to kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie pływałam na czymś podobnym ale musiałaś się świetnie bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. tez mialam sie przejechac, ale jak dostalam sie do galerii to juz byl koniec ;d

    OdpowiedzUsuń
  10. Na bananie jeszcze nie pływałam, ale jeśli chodzi, o coś szalonego, to na obozie w Bułgarii pływałam w hotelowym basenie o 3 w nocy (basen był czynny zaledwie do godziny 18) ;)
    Fajnie tu w Cb, będę wpadać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak,ja na bananie pływałam z bratem to pamiętam wszyscy spadli a my z bratem się trzymamy i ja taka zawiedziona 'ale co,to już?' xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Ola - 20 złoty za osobę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Łoo widzę, że szalone pomysły :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też się chciałam na bananie przejechać, ale koleżanka mówiła że się jej grzywka zepsuje. ;DD

    OdpowiedzUsuń
  15. hah :) faajnie ! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. haha ;D ale super ;]
    dziękuje i zapraszam ponownie (nowy post!)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny blog . !
    Radze tylko jedno ... Bez sensu takie wykreślanie . !

    POZDRAWIAM

    marysia-k.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. byłam kiedyś na takim bananie..oj długo to będę wspominać;)

    OdpowiedzUsuń
  19. zapraszam na rozdanie,do wygrania pierścionki z nowej kolekcji new looka prosto z Londynu :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie jakos zawsze miałam ochotę się na tym bananie przejechać, ale nie miałam towarzystwa! :D Muszę się w końcu zebrać jak będę na plaży^^

    Ściskam :***

    OdpowiedzUsuń
  21. Wsiadłam -> Zleciałam -> Odpłynęłam.

    Moja bananowa historia :DDD

    http://made-in-marta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. nie płynęłam na takim bananie, ale to z pewnością mega. :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze zdanie jest dla mnie ważne ;> . Jeśli jesteś już tutaj , dodajesz komentarz a nie jesteś jeszcze w obserwatorach , będzie mi bardzo miło gdy się dodasz ; D . Na pewno możesz liczyć na to że się odwdzięczę .